W Pracowni Ludwisarskiej Jana Felczyńskiego - pracownia działa od roku 1808 - już jest przygotowana forma z której zostanie odlany dzwon dla Cmentarza Rzymskokatolickiego w Kaszewicach. Prace trwają pełną parą, tak aby 17 kwietnia - w drugie święto Zmartwychwstania Pańskiego o godz. 11.00 na cmentarzu parafialnym dokonać jego poświęcenia. Uroczystości będzie przewodniczył J. E. Ks. Bp Marek Marczak - Administrator Archidiecezji Łódzkiej. Zapraszamy do galerii celem obejrzenia wzoru formy dzwonu.
Pracownia Ludwisarska Jan Felczyński - Historia
Powstanie dzwonu i początki sztuki ludwisarskiej to zamierzchłe dzieje ludzkości. Jednakże dopiero religia chrześcijańska, wprowadzająca dzwon jako przedmiot obrzędowy, spowodowała przyśpieszenie rozwoju tej gałęzi rzemiosła, a zarazem i sztuki mistrzowskiej. W krótkim czasie w całym ówczesnym świecie wyrosły smukłe dzwonnice kryjące w swoich wnętrzach coraz to doskonalsze i piękniejsze instrumenty głoszące chwałę Bożą. Saga rodu Felczyńskich, bo tak należałoby nazwać dzieje ośmiu pokoleń ludwisarzy przemyskich, rozpoczęła się w Kałuszu – dziś jest to miasto ukraińskie, leżące w obwodzie iwanofrankiwskim. Tam w 1808 roku Michał Felczyński założył pierwszą w tej części Europy odlewnię dzwonów. Sam nauki pobierał najprawdopodobniej u niemieckich lub włoskich odlewników, którzy w tym czasie przebywali na terenie byłej Galicji. Po śmierci Michała w 1866 roku pracę kontynuowało jego czterech synów z pierwszego i drugiego małżeństwa, a następnie wnukowie: Stefan, Jan i Józef (z linii pierwszego małżeństwa) oraz Kazimierz, Ludwik, Michał, Jan i Kajetan (z linii drugiego małżeństwa).
Główna linia przemyskich ludwisarzy wywodzi się od Jana Felczyńskiego, prawnuka protoplasty Michała (z pierwszego małżeństwa). Jan Felczyński zmarł w 1979 roku. Całe swoje ponadosiemdziesięcioletnie życie poświęcił ludwisarstwu. Początkowo, wbrew woli ojca, który chciał wysłać go na uniwersytet, pracował i szkolił się u krewnych w firmie kałuskiej, a po latach praktyki otworzył własną firmę w Stanisławowie (dziś ukraiński Iwano-Frankowsk). Nasilający się powoli kryzys ekonomiczny dwudziestolecia międzywojennego zmusił go jednak do zamknięcia działalności, a na skutek powołania do służby wojskowej znalazł się, koniec końców, w Przemyślu. Tu w 1948 roku reaktywował odlewnię przy ul. Słowac
kiego 46 pod nazwą „Odlewnia i Naprawa Dzwonów Jana Felczyńskiego”. Spod jego ręki wyszły nie tylko dzwony nagradzane na lokalnych i międzynarodowych targach (Poznań, Florencja), jak słynny dzwon Gratia Dei ważący ponad 7 ton, ale też tablice pamiątkowe i, co ciekawe, niedźwiadki przemyskiej fontanny – symbol miasta. Po koniec lat 70. nauki u mistrza Jana pobierali mężowie jego wnuczek. Jednym z największych dzwonów wykonanych po śmierci Jana Felczyńskiego (rok 2000) jest Władysław o wadze 9,5 tony dla kościoła pw. bł. Władysława z Gielniowa w Warszawie. O połowę mniejszy, bo 5-tonowy, Jezus Maryja, a właściwie replika XVI-wiecznego dzwonu z Jasnej Góry, powstał niedługo potem (w roku 2001) z okazji 600-lecia Jasnej Góry. Od 2010 roku rodzinną tradycję rzemieślniczą kontynuuje i rozwija Piotr Olszewski, prawnuk Jana Felczyńskiego.
Odlewnia prowadzona przez prawnuka Jana Felczyńskiego oficjalnie przyjęła nazwę Pracownia Ludwisarska Jana Felczyńskiego. Ostatnie lata przyniosły firmie wiele ważnych i prestiżowych realizacji. Postawiliśmy na dynamiczny rozwój w zakresie badań nad dzwonami i pracy nad ich dźwiękiem. Dziś Piotr Olszewski - obecny właściciel, szkolący się pod okiem ojca Waldemara - mistrza sztuki ludwisarskiej, może pochwalić się takimi osiągnięciami, jak:
-
Dzwony dla Bazyliki NMP w Piekarach Śląskich (2013)
W ostatnich latach ogromny nacisk został położony na jakość dźwięku dzwonów, czego efektem jest stworzenie nowego szablonu (żebra) dzwonu znacznie przewyższającego jakością te poprzednio używane. Ze względu na fakt, iż najintensywniejsze prace odbywały się przy realizacji dzwonu św. Jan Paweł II dla Królewskiej Katedry na Wawelu, nowy szablon zyskał nazwę Królewskiego - serii Royal Bells.
Dlaczego my?
Dlaczego warto właśnie nam powierzyć realizację dzwonów?
Dzwony są świadkami naszych dziejów .Ich głos będzie towarzyszył nam w najważniejszych chwilach naszego życia, zarówno tym podniosłym i uroczystym, jak i tym tragicznym. Kiedyś dzwon opowie naszą historię przyszłym pokoleniom - opowie o ludziach dobrego serca, dzięki którym powstał i o jego wykonawcy .Będzie trwał nie tylko jako dzieło sztuki, ale dzięki doniosłemu brzmieniu zapisze się w historii jako wyjątkowy instrument muzyczny.
Jako jedyni w Polsce poddajemy się regularnym badaniom kampanologicznym, a jakość akustyczna naszych dzwonów znajduje potwierdzenie w licznych certyfikatach wydawanych przez europejskich ekspertów. Dbałość o najmniejszy szczegół podczas produkcji zapewnia czyste brzmienie każdego dzwonu. Stroimy dzwony według stroju limburskiego a'=435 Hz lub stroju wiedeńskiego a'=440 Hz. To właśnie dźwięk dzwonu czyni go niezwykłym, wywołuje wzruszenie, nawołuje do modlitwy. Dlatego też przez ostatnie lata włożyliśmy wiele pracy i energii w nowego szablonu, który niemal idealnie zestraja wszystkie tony, którymi rozbrzmiewa dzwon…
Przez ostatnie lata pracowaliśmy nad stworzeniem całkiem nowego szablonu (żebra) charakteryzującego się znacznie lepszym rozdźwiękiem w oktawie dolnej i koordynacją tonów pobocznych niż w dotychczasowych profilach rodziny Felczyńskich. W efekcie powstało nowe, królewskie żebro dzwonu o niespotykanych dotąd parametrach muzycznych. Jako, że intensywne prace nad tym żebrem odbywały się podczas realizacji dzwonu św. Jan Paweł II dla Królewskiej Katedry na Wawelu, dzisiaj wszystkie szablony nazywamy właśnie szablonami królewskimi i sygnujemy znakiem Royal Bells.
Odlanie dzwonu św. Jan Paweł II dla Królewskiej Katedry na Wawelu było niewątpliwie najważniejszym wydarzeniem roku 2014 w naszej ludwisarni. Dzwon wiszący dziś w Wieży Srebrnych Dzwonów na Wawelu został określony przez wybitnego czeskiego kampanologa - Pana Petrę Jandę z Brna „najprawdopodobniej najlepszym dzwonem w historii polskiego ludwisarstwa”. W poprzednich latach odlewaliśmy również dzwony dla Bazyliki Najświętszej Maryi Panny w Piekarach Śląskich oraz dla Sanktuarium św. Jacka w Kamieniu Śląskim. Dzwony z przemyskiej odlewni wiszą też na Jasnej Górze i w Watykanie.
Zdajemy sobie sprawę, iż dla każdej parafii nawet najmniejszy dzwon jest bardzo ważny. Wiemy jak ciężko jest zdobyć fundusze na jego realizację, a szczególnie wtedy, gdy w budowie jest nowa świątynia. Dlatego też, oferujemy bezpłatne konsultacje bezpośrednio na parafii w sprawie doboru dzwonów i oceny stanu dzwonów już istniejących.
Oferujemy w pełni kompleksowe rozwiązania wieżowe - od wykonania dzwonów poprzez ich automatyzację, konstrukcje wieżowe, aż do zegarów oraz automatycznych żaluzji. W partnerstwie z Firmą RDUCH BELLS & CLOCKS jesteśmy w stanie prowadzić nawet najbardziej skomplikowane projekty. Renoma Firmy RDUCH BELLS & CLOCKS daje gwarancję jakości całego projektu.



