Msze Święte:

w dni powszednie - godz. 8:00 /Msza św. w kaplicy Domu Seniora/, 17.30; 18:00, 

w niedziele - godz. 9:00, 11:00, 16:00

 

Kancelaria Rzymskokatolickiej Parafii Trójcy Przenajświętszej w Kaszewicach czynna jest od poniedziałku do piątku w godzinach 17.00 - 19.00

Tel. 606324304

 

Adres:
Kaszewice 45
97-415 Kluki
tel. 606324304

e-mail:

Numer konta:
BS Bełchatów,23896500082001001135660001

Kronika Pielgrzymowania - Dzień 16 (31.08.2021)

Dziś tak jak w Pampelunie. Dzien dla miasta - BURGOS. Msza św. o godz. 9.00 w pięknej kaplicy w katedrze. Małe śniadanko i w miasto. Plecak zostawiłem w barze, bo z Albergue trzeba wyjsc do godz. 8.00. Nie ma innej opcji czy jesteś chory czy kontuzjowany, nie ma możliwosci pozostania. Nie byłem pewny czy po południu przyjmą mnie powtórnie, bo Albergue nie jest do pomieszkiwania przez dluższy czas - to nie hotel - tylko do przenocowania i dalej. Ale ok. 14.00 gdy zawitałem drugi raz, przyjeli bez problemów. Trzeba wiedzieć, że Albergue są na trasie dla pielgrzymów. Są Albergue parafialne, gminne i prywatne. Są one stosunkowo tanie bo przeznaczone są dla pielgrzymów. Np. świetna albergue w Burgos 150 metrow od katedry - to 10 euro. W przecietnym hotelu jedna noc 85 - 100 euro. W zwykłym hotelu. Więc jest to tania opcja dla pielgrzymów na całej trasie.

Wiem, że jest wiele osób które są zainteresowane - Kto własciwie idzie po tym szlaku. Schodzi tak dzień po dniu, a zalegam z tematem - Camoni w pojedynke.
Otóż wiele osób dziwiło sie i byli zaskoczeni gdy mówilem, że idę sam do Santiago de Compostela. Tak daleko i taka długa droga w obcym kraju i sam. Taka decyzja była świadoma. I to czego tutaj doświadczam potwierdza o jej słuszności. Mnóstwo ludzi z całego świata pielgrzymuj tutaj w pojedynkę, ale wszyscy stanowimy jedną wspólnotę. Wszyscy są otwarci na wspólną rozmowę, ciekawi siebie, krajów z których podchodzimy, po co idziemy, czego oczekujemy. Żartujemy, śmiejemy się i wzajemnie sobie pomagamy. W drodze jesteśmy sami, ale na przystankach czy wieczorem w albergue nie ma żadnego problemu aby być razem. Nie ma zbyt dużo miejsca, żeby się rozpisywać, ale wymienię kilka osób które tu spotkałem, a które tak jak ja idą same. Niektóre pierwszy raz inne już wielokrotnie. I tak dziewczyna ok. 25 lat z Australii. Spotkałem ją w pierwszym dniu przechodząc przez granicę - stała na szlaku wystraszona i czekała na pomoc, bo bała się stojących na szlaku koni. To ona zrobiła mi zdjęcie, a ja tym samym się jej odwzajemniłem. Szliśmy trochę razem i na szlaku spotykaliśmy się wiele razy. Gdy zostałem w Pampelunie ona poszła dalej, bo czas ją gonił. Kogo jeszcze m. in. spotkałem:
Chłopaka z Kanady. Drugi raz na Camino, jego dziadek był Polakiem. Pielgrzyma z Austrii, Irlandi, Anglii, Izraela, Argentyny, Francji, Włoch, Niemiec, Slowacji, Rosji. Można by jeszcze trochę wymieniać. Tu jest prawie cały świat. Bardzo wielu Hiszpanów, Włochów, Francuzów. A Polaków - trzy osoby: jednego faceta i dwie dziewczyny. Szli razem. Pierwszy raz szlakiem francuskim, wczesniej chodzili szlakiem portugalskim. Ludzi w pojedynke jest tu mnóstwo. Nie brakuje też grupek większych czy mniejszych, ale wszyscy są dla siebie bardzo otwarci, życzliwi i pomocni.
Niech na dzis to wystarczy.
Jutro 1 wrzesnia - początek roku szkolnego. Pamiętam. Cały trud pielgrzymi i modlitwę w dniu jutrzejszym ofiaruję w intencji dzieci i młodzieży ze szkół w Kaszewicach i Kurnosie oraz wszystkich dzieci i młodzieży z parafii Kaszewice. A także w intencji nauczycieli i pracowników szkół w Kaszewicach, Kurnosie oraz w Klukach. Dobrego Nowego Roku Szkolnego. Niech św. Jakub błogosławi i ma w swej opiece.
Uffff to tyle. Troche się zmęczyłem na tym BURGOSKIM słoncu. Ale wiem, że mi zazdrościcie, bo u Was pada i zimno.
Buen Camino
"Witam serdecznie księże pielgrzymie i pozdrawiam. Codzienne relacje z pielgrzymiego szlaku są super, duchowo też tam jestem. Proszę o zdrowaśkę w intencji mojej rodziny. Dużo siły i mało zmęczenia życze."

P.s. Nie tylko Red Bull doda Ci skrzydeł. Burgos także. A moze przede wszystkim BURGOS :)

fot. Zdzisław Kuropatwa

P.S. 2
No tak, to teraz wszystko jasne. Po 16.00 otrzymałem od mego Szacownego Zastępcy - Ks. Henryka SMS-a , ktory wszystko wyjasnia. Pisałem wcześniej o jednym końcowym dniu pielgrzymowania w którym mialem duży kryzys. I żeby otrzymać miejsce w Albergue musiałem posłużyc się żółtym kartonikiem -"Celebretem". Teraz wszystko jasne. Okazuje się, że Mój Szacowny Zastępca przez kilka dni (tłumaczy się, że z niewiedzy) nie śledził postępów w pielgrzymowaniu na stronie internetowej. Ale już wszystko nadrobił i obiecuje solenną poprawę. Stąd kondycja od razu wystrzeliła w góre. I teraz jest super. Okazuje się, że wszystko ma swoją przyczynę. Trzeba tylko ją odnależć.
O.K. przez kilka dni nie będę odbierał telefonu od Ks. HENRYKA. Może mnie nie ochrzani, że nie dość, że mnie zastępuje to jeszcze sobie z Niego żartuje.
Ks. Henryku : Mea Culpa, Mea Culpa, Mea Maxima Culpa.
"Dzieki za kronikę pielgrzyma! Zaległosci nadrobiłem i codziennie towarzyszę w modlitwie. Teraz jeszcze bardziej świadomy trudow... Wielkie dzięki za szósty dzień ofiarowany za mnie, który byl szczególnie trudny (ważę ok. sto kilo wiec trudno było udźwignąć, a i do tego jestem grzesznikiem. Nawet musiałeś się wylegitymować celebretem) :) Dalej ide z Tobą! Szczęść Boże! Św. Jakubie módl sie za nami!"

© 2026 Parafia pw. Trójcy Świętej w Kaszewicach
Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
173 0.058305978775024