Msze Święte:

w dni powszednie - godz. 8:00 /Msza św. w kaplicy Domu Seniora/, 17.30; 18:00, 

w niedziele - godz. 9:00, 11:00, 16:00

 

Kancelaria Rzymskokatolickiej Parafii Trójcy Przenajświętszej w Kaszewicach czynna jest od poniedziałku do piątku w godzinach 17.00 - 19.00

Tel. 606324304

 

Adres:
Kaszewice 45
97-415 Kluki
tel. 606324304

e-mail:

Numer konta:
BS Bełchatów,23896500082001001135660001

Kronika Pielgrzymowania - Dzień 33 (17.09.2021)

Buen Camino. Aha, to dom tak wygląda. Piszę tak, bo dziś nie spię w Albergue tylko w hostelu. Stało się tak, bo od południa pada. Raz mocniej raz słabiej, ale zrobiło się bardzo deszczowo. Kiedy opuszczałem ok. godz 13.00 Triacastela nic nie zapowiadało deszczu. A jednak wszystko się zmieniło w godzinę. Rano wyruszyłem z Alto do Polo (1330 m. npm) do Triacastela w słoneczną pogodę. Szło się cały czas z górki. Piękne widoki. A od 13.00 zaczęło się zmieniać. Zaczęło mocno padać, a tutaj na tym akurat odcinku nie ma żadnych Albergue, albo są nieczynne z powodu pandemi. Ok. 16.00 w wiosce Montan trafiłem na miejsce dość specyficzne. Stara szopa, ale przykryta dachem stanowi główną salę w barze, a w niej kilkoro młodych ludzi. Wrota szeroko otwarte, i na drzwiach tablica zapraszająca pielgrzymów. Stół zastawiony różnymi rzeczami do zjedzenia dla przybyszów za donativo, czyli ile kto da. Młodzi bardzo otwarci i życzliwi. Po sposobie zachowania i wystroju otoczenia odniosłem wrażenie, że to jakas grupa hipisów. Byli bardzo w porządku - jak to hipisi. Po jakimś czasie ruszyłem dalej, ale w najbliższej okolicy nie napotykałem albergue i nie wiadomo, ile jeszcze trzeba bedzie iść, aby spotkać czynną Albergue. Więc po 17.00 w Pin Tin zdecydowałem zatrzymać się w hostelu. Za 8 km. niby jest Albergue, ale nie byłem pewny czy nie będzie zapełniona.
Dziś 17 września - rocznica najazdu Związku Radzieckiego na Polskę - a dla mnie miesiąc od wyruszenia z Saint Jean Pied de Port na pierwszy etap. Jutro przełamę 100 km. do Santiago. Od Sarria zostanie już tylko 100. Kiedy to zleciało. Ile przeżyć, doświadczeń, poznanych ludzi. Oj będzie o czym myśleć i co porządkować w sobie po powrocie. Ale jeszcze przede mną kawałek drogi. Dzis chyba tyle, bo jestem trochę przemęczony. Wszystko jest w najlepszym porządku.
Buen Camino
PS. Odnośnie wczorajszego obiadu. Gdy w barze przyniosła Pani zupę w dużej wazie i powiedziała, że w środku jest mięsko i do tego chleb pomyślałem, że to wszystko. Zupa była super, a mięsko w niej jeszcze lepsze, więc zrobiłem sobie sporą dokładkę i naprawdę się najadłem. Aż tu nagle patrzę, a Pani niesie drugie danie. Na dużym talerzu, ogromna porcja przypiekanych ziemniaków i dwa duże kawały mięska - cielęciny chyba. Dla mnie na trzy obiady. Więc poprosiłem, aby spakowała i dała na drogę. I tak zrobiła. I w ten sposob z obiadu była smaczna kolacja.

"Drogowskazy pokazuja, ze nasza ''wspolna pielgrzymka'' dobiega konca. Cudowna podroz, bajkowe widoki, ciekawa architektura. Zaduma, refleksja. Jednak to wszystko bylo rowniez po to, aby docenic, jak jestesmy sobie bliscy, jaka jestesmy Wspolnota. Dlatego juz z utesknieniem oczekujemy ksiedza, jestesmy dumni z osiagniec, poboznosci i madrosci Proboszcza. Zyczymy szczesliwego dotaricia do celu, do grobu Swietego Jakuba, a potem szczesliwego powrotu do domu i do nas. Z Panem Bogiem. Buen Camino!!!"

© 2026 Parafia pw. Trójcy Świętej w Kaszewicach
Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
173 0.059922933578491