No, tak. Dotarłem do końca !!! Wszystko ma swój początek i swój koniec. Tej mądrości i życiowej prawdy też uczy CAMINO. Umieć to przyjąć, zaakceptować, traktować jako normalny porządek rzeczy. Piszę ten tekst w oczekiwaniu na niedzielną Eucharystię w przepięknym, starym, kamiennym kościele, który znajduje sie przy drodze do latarni w Fisterri. Niedziela - Dzień Pański czyli dzień, który należy się PANU. Ilu chrześcijan o tym pamięta. DZIEN NALEŻĄCY DO PANA. Nie weekend - Dzień Pański. Dla wierzącego w Chrystusa nie ma niedzieli bez Eucharystii. I nie ma co zaklinać rzeczywistości. Pan Bóg mówi krótko i wyraźnie:
Pamiętaj abyś dzień święty święcił. To słowo "PAMIĘTAJ" jest tutaj kluczowe. Co, chcesz dyskutować z Bogiem?
Tez dziś o tym myślę, tu na Końcu Świata, bo wobec niezmierzonego oceanu rzeczy najprostsze i najbardziej oczywiste jawią się szczególnie wyraźnie. PAMIĘTAJ ABYŚ DZIEŃ SWIĘTY ŚWIĘCIŁ.
Dziś dzień pochmurny i deszczowy. Nie pada cały czas, ale co chwilę po trochu. Dziś było 15 km. dość prostego marszu. Doszedłem do Fisterry, a następnie 3,5 km. do latarni morskiej. Tu kończy sie ląd, a zaczyna tylko wielka woda.
I gdy tak stałem na Końcu Świata i wpatrywałem się w dal ( choć za daleko nie dało się widzieć, bo dzien. pochmurny i mglisty ) to sobie myślałem. Gdybym tak rano w pobliskim sklepie zakupił kajak i wiosło ( wiosło by jednak się przydało) to mógłbym popłynąć dalej. Rodzi sie jednak pytanie: Gdzie??? No właśnie. Wybór jest duży. Gdybym tak skręcił w prawo, no to za kilka tygodni jestem w mojej ukochanej Islandii - a tu prawie jak w domu. Troszkę wyżej Grenlandia. Bardziej na wprost Nowa Szkocja, Kanada, Ameryka Północna. Właściwie stąd można popłynąć wszędzie. Ameryka Południowa, Afryka. Dalej Ocean Indyjski czyli Indie, Australia, Nowa Zelandia. No i Ocean Spokojny - Hawaje i znów Ameryka Północna i Południowa. No i co wybrać. A chyba musze sie przespać. Rano zadecyduje.
No to czekajcie na decyzje.
Buen Camino.
Ha, Ha, ha.